Szukaj na tym blogu

czwartek, 10 stycznia 2013

Kolorowe kredki w kosmetyczce noszę...

Chcę Wam dziś przedstawić kilku z moich MAC'owych ulubieńców. Kredki Pearlglide. Są czymś co uratuje każdy nudny makijaż. Mogą też same stanowić gwóźdź programu przy akompaniamencie masakry i lekkiego podkładu. Są wyjątkowo miękkie, wyjątkowo trwałe, w wyjątkowych kolorach i z mega wyjątkowymi drobinkami. Uwielbiam je! Na stronie MAC'a znajdziecie pełną gamę kolorystyczną. Cena 74pln.



7 komentarzy:

  1. Fioletowa jest hipnotyzująca *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny jest ten fiolet ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkie maja coś nie powtarzalnego w sobie!

    OdpowiedzUsuń
  4. kolory piękne, ale cena... hmm..

    OdpowiedzUsuń
  5. Fiolet super i undercurrent mój ukochany :)

    OdpowiedzUsuń